Anturium znane także jako „kwiat flaminga” to roślina o wyjątkowo dekoracyjnym wyglądzie: duży, błyszczący liść przypominający serce i charakterystyczna kolba. Choć dla większości ludzi jest po prostu egzotycznym i eleganckim kwiatem, w niektórych kręgach zyskało opinię rośliny „pechowej”, głównie z powodu ciemnej kolorystyki np. bordo, purpura, ostrego kształtu kolby oraz skojarzeń z cmentarzem. W Polsce ten przesąd nie jest szczególnie silny, ale w niektórych regionach uznaje się, że anturium nie powinno się dawać w prezencie, zwłaszcza osobie chorej, starszej lub w czasie żałoby, bo może symbolizować osłabienie, samotność, a nawet odcięcie się od emocji.
Czy anturium naprawdę przynosi pecha?
Nie ma racjonalnych podstaw do tego, by uznać anturium za roślinę, która przynosi pecha. Warto wiedzieć, że w wielu kulturach jest uznawana za symbol namiętności i zmysłowości, siły i odwagi, a także elegancji. Dodatkowo we florystyce ten kwiat uznawany jest za roślinę luksusową, modną i efektowną, która często jest wybierana do kompozycji ślubnych i hotelowych.
Komu nie wręczać anturium?
Jeśli wiesz, że dana osoba wierzy w symbolikę lub przesądy, możesz zrezygnować z anturium jako prezentu, by nie budzić skojarzeń negatywnych. Nie jest to jednak roślina jednoznacznie pechowa jak np. wręczenie dwóch goździków na urodziny czy parzystej liczby kwiatów na ślub. Jeśli natomiast osoba, której chcesz wręczyć anturium, lubi egzotyczne, nietuzinkowe rośliny, będzie to świetny wybór.
